wtorek, 20 czerwca 2017

Koniec.

Post udostępniony przez Serafin z Zabrza (@zzabrza)
Aby być w pełni szczerym względem siebie nie mógłbym nie odnotować takiego wydarzenia jak własny ślub. To niezwykle fascynujące, że osoba ta czyta tego bloga właściwie od jego początków, czyli 17 sierpnia 2009 roku. Dziś jednak, w związku z wydarzeniem sprzed dokładnie tygodnia, postanowiłem zakończyć dalszy rozwój tego miejsca. Odpowiadając od razu na ewentualne zarzuty: wciąż podróżuję, inwestuję w rower i gitarę oraz rozwijam swoje inne talenty. Nie brak mi czasu dla siebie. Zdecydowałem jednak, że nie chcę nazbyt naruszać naszej wspólnej prywatności. Pozostawiam jednak bloga w sieci oraz zapewniam, że wciąż znaleźć mnie będzie można w portalach społecznościowych: Facebook, Instagram, Pinterest i Twitter


Na koniec chciałbym podziękować wszystkim zaglądającym na tego bloga. Mam nadzieję, że okazał się dla Was źródłem rzetelnej wiedzy, inspiracji do podróży oraz zwyczajnego uśmiechu na twarzy. Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia gdzieś, kiedyś, na szlaku lub przy kubku herbaty.

~Serafin

3 komentarze :

  1. Ale jak to koniec bloga? I co żona będzie czytać? :-( bu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że kończysz z blogowaniem... Zawsze lubiłem tutaj zaglądać ;) niemniej, życzę powodzenia i szczęścia na nowej drodze życia :) Samych pomyślności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kicha. Jak dla mnie wejście w posiadanie Żony nie jest równoznaczne z utratą mocy blogerowskich. Skoro dalej będziesz kręcił się na czterech społecznościówkach, to mógłbyś od czasu do czasu też coś tu zakreślić. Uszanować jednak należy Waszą prywatność, o czym zaznaczyłeś w poście, więc nie będę nalegać mocno. Ale jakiś koncert, płytkę, wycieczkę...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)