niedziela, 10 kwietnia 2022

Robert Kasprzycki - Nameste

Wrzesień 2019 - wedle moich blogowych zapisków wtedy ostatni raz byłem na koncercie. A już od ostatniego koncertu Roberta Kasprzyckiego dzieli mnie aż pięć długich lat. W tym czasie Artysta wydał dwie płyty oraz zrealizował kilka naprawdę ciekawych przedsięwzięć pozwalających nie zwariować w pandemicznej rzeczywistości. Ostatnio jednak, równie opieszale jak śnieg za oknem, znikają ostatnie covidowe obostrzenia, a branża koncertowa, nieśmiało niczym pierwsze krokusy, wygląda w stronę szerszej publiczności. Radość moja była tym większa, że udało się zaplanować ten koncert w towarzystwie Konrada, co patrząc na nasze grafiki było naprawdę miłym zrządzeniem losu. Zatem z lekką zadyszką docieram do Katowic idealnie synchronizując się z moim towarzyszem. Wzrokiem wyławiamy baner klubu Nameste i chwilę później z rozgrzewającą herbatą w ręku, niczym loża szyderców, zasiadamy w ostatnim rzędzie widowni.

piątek, 17 grudnia 2021

Robert Kasprzycki - Mała Łazienkowa [PREMIERA]

Robert Kasprzycki. Patrząc na jego dorobek płytowy można zgadywać, że kolejne wydawnictwo spod jego gitary i pióra wyjdzie już wkrótce. Tymczasem w tym roku artysta postanowił nas uraczyć nie jedną, a dwiema płytami. Pierwsza stanowi muzyczną interpretacje wierszy Marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza i ją zostawiam sobie na później mimo, iż oba krążki mam już w swoich rękach. Dziś na przysłowiową tapetę biorę Małą Łazienkową, która z wyjątkiem ostatniego utworu w całości jest autorstwa Roberta.

niedziela, 19 września 2021

Teatr A - Życie jest większe od legend

Wyjątkowe czasy rodzą wyjątkowych ludzi, którzy potrafią im sprostać. Z pewnością tak było z postacią kard. Stefana Wyszyńskiego, którego sylwetkę przybliżył dziś spektakl wyjątkowo cenionego przeze mnie Teatru A. Życie bohatera od początku nie było łatwe. Każde jednak doświadczenie, które go spotkało, zdawało się umacniać go i budować jego silną osobowość, która zaowocowała w najtrudniejszym dla niego czasie. 

niedziela, 12 września 2021

Stanisław Sojka - Tryptyk Rzymski


Na miły Bóg, życie nie tylko po to jest, by brać - to pierwsze i bodaj jedno z najpopularniejszych skojarzeń do nazwiska Sojka. U mnie jest jeszcze mgliste wspomnienie związane z Gliwicami oraz koncert w Opolu. I oto pewnego popołudnia trafiłem do Prudnika w samo centrum wydarzeń związanych z dziękczynieniem za beatyfikację bł. Kardynała Stefana Wyszyńskiego, gdzie gwiazdą wieczoru był właśnie wspomniany artysta. Zupełnie nie kojarzył mi się z muzyką religijną aż tu nagle okazuje się, że kilka lat temu wziął na warsztat twórczość św. Jana Pawła II, a konkretnie Tryptyk Rzymski. Zatkało mnie.

poniedziałek, 16 sierpnia 2021

I kropka po urlopie

 

Dobiega powoli końca czas odpoczynku - przynajmniej ten zaplanowany na Śląsku. Może nie był on idealny, dobrze zaplanowany, nie udało się nam wszystko, co chcieliśmy i cała masa innych dumek na dwa serca. Koniec końców był to jednak prawdziwy urlop spędzony aktywnie z rodziną i to było w tym wszystkim najważniejsze. Jestem przekonany, że każdemu należy się co najmniej jedna w roku okazja do dłuższego odpoczynku od szarej i nudnej codzienności. Polecam, bo to, co odkłada się nam z tyłu głowy, może wykiełkować dopiero po kilku latach a wtedy będzie już za późno. Odpoczywajcie, róbcie coś dla siebie i bądźcie szczęśliwi.